W czasie turnusu uczestniczyliśmy w zajęciach z dogo- i hipoterapii. Zanim zaczęły się ćwiczenia na koniach, wcześniej dowiedzieliśmy się o ich pielęgnacji i osobiście czesaliśmy im grzywy. Zabawa z psimi terapeutami, przytulanie i głaskanie, również dostarczyło wiele radości. Oprócz zajęć ze zwierzętami odbywały się ćwiczenia rehabilitacyjne.
W trakcie zajęć plastycznych stworzyliśmy przepiękne prace malarskie i rysunkowe, ale także kolaże łączące różne techniki plastyczne. Powstały śliczne prace z plasteliny i masy solnej oraz z wełny (Wełniaczki-przytulanki). Dużym zainteresowaniem cieszyły się również zajęcia z origami.
Specjalnie dla nas teatr ART-RE z Krakowa pokazał inscenizację „Latający kufer”, w którym też spontanicznie braliśmy udział. Odbyła się również wycieczka do ZOO. Niektórzy z nas mogli po raz pierwszy zobaczyć na własne oczy żyrafę czy tygrysa. Mieliśmy także okazję, dzięki Panu Krzysztofowi Cyrankowskiemu, który przyjechał na Słoneczna Polanę ze swoją piękną klaczą, obejrzeć bardzo ciekawy pokaz treningu konia metodą PNH.
Nie daliśmy się nudzie nawet przy deszczowej pogodzie, która po słonecznych dniach zawitała na trochę do Grotnik – zrobiliśmy sztuczne ognisko-bez ognia w świetlicy i opowiadaliśmy sobie wspólnie wymyślone bajki. Był również autocross, czyli przejażdżka samochodem terenowym po lesie. Jazda po dużych kałużach była dodatkową atrakcją.
Ostatni dzień był bardzo wesoły i kolorowy. Najpierw odwiedził nas Pan Krzysztof Krawczyk z Żoną. Każdy dostał płytę z autografem i smakołyk oraz sfotografowł się z artystą. Przyjechał też Teatr D-H z Pałacu Młodzieży w Łodzi: klowni i szczudlarze bawili się z nami, a wróżka przepięknie pomalowała nam twarze, w jakie tylko chcieliśmy motywy. A po zmroku, po pysznym grillu, odbył się bardzo efektowny taniec z ogniem, wszyscy patrzyliśmy oniemiali na to widowisko przy dźwiękach muzyki.