szpik, dawca szpiku, fundacja, procent podatku

Pisali o nas »

Dawcy szpiku

Na świecie jest ich blisko 10 milionów. W Polsce zaledwie 35 tysięcy
Dawcy szpiku

Rozmowa z ELŻBIETĄ BUDNY, prezesem Fundacji dla Dzieci z Chorobami Nowotworowymi „Krwinka”

– Czy dużo ludzi choruje w Polsce na białaczkę?

– Sporo. Rocznie zapada na tę chorobę 10 tysięcy dorosłych i 1200 dzieci.

– Jakie są ich szanse na wyleczenie?

– Metody są dwie. Pierwsze to przede wszystkim chemioterapia i radioterapia. Niestety, nie zawsze są one skuteczne. Wtedy sięga się do drugiej – przeszczepienie szpiku kostnego zdrowej osoby. 50proc. takich zabiegów kończy się wyzdrowieniem. To bardzo wysoki wskaźnik jak na chorobę śmiertelną.

– To brzmi optymistycznie...

– Tak, pod warunkiem odpowiedniej liczby dawców szpiku kostnego. W Polsce mamy ich 35 tysięcy. Dla porównania w Niemczech – 2,5 miliona na, świecie 10 – milionów. W efekcie przeprowadza się u nas 600 przeszczepów.

– Jak to? 35 tysięcy dawców a tylko 600 zabiegów?

– Byłoby wspaniale, gdyby każdy dawca mógł uratować każdego chorego. Musi zachodzi odpowiednia zgodność genowa. A o nią jest niezwykle trudno. Na przykład do roli dawcy z reguły zgłasza się cała rodzina chorego, lecz tylko 30 proc. ma właściwy genowo szpik. Trzeba szukać dalej – u obcych. Wśród nich istnienie identycznych jest jak 1:25 000 – To tak jakby szukać identycznych linii papilarnych. Niezwykle trudny jest dobór dawców z rzadkimi układami antygenów HLA. Badania wskazują na to, że najlepszym dawcą jest osoba z tego samego regionu. Dlatego najpierw przeszukuje się bazy kraju, z którego pochodzi chory. Dopiero potem sięga się do zasobów światowych.

– Czy każdy może być dawcą?

– Zdrowy człowiek między 18 a 35 rokiem życia może być wpisany do rejestru dawców. Nie oznacza to, że od razu zostanie czynnym dawcą. Czasem czeka 10 lat, a bywa że i do 50 roku życia nie znajdzie się nikt, kto by potrzebował jego szpiku. Trzeba pamiętać, że to decyzja na lat.

– Dlaczego zgłaszająca się osoba nie zawsze staje sie potencjalnym dawcą?

– Niesłychanie ważny jest stan zdrowia dawcy. Organizm biorcy jest bezbronny, kiedy zostaje pozbawiony szpiku. Jeden mały wirus może zabić pacjenta, dlatego bardzo dokładne są badania dawcy.
Inna przeszkodą może być na przykład wiek. Niestety, mimo że szpik pobierany jest do pięćdziesiątego roku życia, to ze względów finansowych do rejestru wpisywane są młodsze osoby. Z reguły mają one własne problemy i nie sięgają wyobraźnią w świat chorych. Z wiekiem wrażliwość na cierpienie innych się zwiększa. Niestety zbyt duże koszty badań nie pozwalają na ryzyko wpisania do rejestru 48-latka, który być może nigdy nie zostanie dawcą. W przypadku osoby osiemnastoletniej szansa jest dużo większa. Być może jeśli starsi dowiedzą się, na czym polega przeszczep, zachęcą swe dzieci i wnuki do zostania potencjalnym dawcą szpiku.

– Jak często można oddawać szpik?

– Dwukrotnie, ale można częściej, o ile dawca się zgodzi, gdyż szpik regeneruje się w ciągu 3-4 tygodni.

– Jaka jest procedura zanim się odda szpik?

– Chętny musi przejść badania. Najpierw wypełnia się kwestionariusz zdrowotny, zaznaczając w nim ewentualne dolegliwości i choroby.
Po rozmowach ze specjalistami i rozwianiu wszelkich wątpliwości zainteresowany oddaje 10 ml krwi. To tyle, ile pobiera się na morfologii. W specjalistycznym laboratorium zostaje przeprowadzone badanie antygenów zgodności tkankowej. Potem pacjent zostaje zapisany do polskiej bazy, której zasoby znajdują sie w Bone Marrow Donor Worldwide w Holandii. I to wszystko.
Kiedy dawca odbierze informacje, że ktoś czeka na jego pomoc, badania antygenów zgodności są powtarzane a następne – na wysokim stopniu rozdzielczości. Jeśli dawca jest zgodny, wnikliwie bada się jego stan zdrowia.

– Dawca ponosi jakieś koszty zabiegu?

– Nie. Dawca nie płaci za nic. Ministerstwo Zdrowia finansuje procedury doboru badania dawców szpiku do 20 tys. złotych na jedną osobę. To kwota pokrywająca badania trzech dawców i chorego. Jeśli trzeba wykonać więcej badań, musi pokryć je rodzina pacjenta lub fundacja.

– Jak wygląda zabieg?

– Metody pobierania szpiku są dwie. – Pierwsza jest dla osób niezwykle cierpliwych. Najpierw przez tydzień podawany jest w formie zastrzyków lek (czynnik wzrostu), który powoduje przejście komórek krwiotwórczych ze szpiku do krwi obiegowej. Następnie zakłada się dwie drogi żylne. Z jednej pobierana jest krew. Przepuszczona jest ona przez separator, który pobiera komórki krwiotwórcze. Następnie „przefiltrowana” krew trafia przez druga rękę z powrotem do organizmu.
Druga polega na tym, że po znieczuleniu ogólnym, zasysa się szpik poprzez nakłucia w talerzach biodrowych. Jest on ważony i pakowany do torebek. Zabieg trwa około godziny. Na koniec przetaczana jest wcześniej pobrana krew dawcy, aby szpik szybciej sie zregenerował.

– Pozostają jakieś rany? To boli?

– Sam zabieg nic nie boli, bo jest wykonywany w narkozie.
Pacjent ma ślady takie jak po zastrzyku i odczuwa lekki dyskomfort przez kilka dni. W tym czasie podaje mu się środki przeciwbólowe. Na następny dzień po zabiegu, wraca do domu.

– To bezpieczne?

– Oczywiście. Zabieg nie wiąże się z żadnym ryzykiem dla dawcy. W niebezpieczeństwie jest tylko biorca , bo mogą nastąpić powikłania, a nawet odrzucenie przeszczepu. Przystępuje się jednak do wykonania zabiegu, ponieważ jest to jedyny możliwy sposób ocalenia życia.

– Ktoś po przeczytaniu tego wywiadu zechce zostać dawcą. Co ma zrobić?

– Najlepiej przyjechać 30 listopada do Szczecina. Jeśli to niemożliwe, to podaje numer kontaktowy 042 661-80-52.

– Jeśli ktoś nie może zostać dawcą, to jakie są inne formy pomocy?

– Może finansowo wesprzeć badania innych. Koszt wpisania do rejestru to ok. 250 euro. Można także wpłacić 1% podatku (KRS 0000165702 Fundacja dla Dzieci z Chorobami Nowotworowymi „Krwinka”) lub przekazać darowiznę na dalsze badania.

Rozmawiała: Agnieszka Pacho


Źródło: Tygodnik Angora – Łódź, 30.11.2008 r.

noflash
Fundacja „Krwinka” 90-273 Łódź, ul. Rewolucji 1905 roku nr 9
Nr konta: 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262,   KRS: 0000 165 702
  Hosted by: No problem
Pozycjonowanie stron zapewnia naszej fundacji firma Top Solutions