
Gdy jedno z rodziców przenosi swoje życie do szpitala, drugie staje się odpowiedzialne za kwestie finansowe oraz prowadzenie domu. Często zostaje ono z rodzeństwem chorego dziecka, które potrzebuje dużo wsparcia, które jest przestraszone, zagubione i stęsknione za mamą lub tatą.
Obawy rodziców zostających w domu
Wszystkie obowiązki domowe spadają na jednego rodzica. Do tego musi łączyć jeszcze pracę, a koszt leczenia, konsultacji czy dojazdów do szpitala potrafi pozbawić rodzinę wszystkich oszczędności. Jednocześnie trudno jest mu skupić się na jakimkolwiek zadaniu, gdyż stale zastanawia się, co dzieje się aktualnie w szpitalu. Pośrednie towarzyszenie dziecku w jego chorobie potrafi być niezwykle obciążające psychicznie. Informacje ze szpitala docierają z opóźnieniem, niepewność nie pozwala spokojnie spać w nocy, a rodzic odczuwa nieustającą bezsilność. Chciałby być na miejscu, tulić dziecko i pomóc mu za wszelką cenę. Często ma poczucie, że nie jest wystarczającym wsparciem, ma wyrzuty sumienia, że to drugi rodzic musi spędzać całe dnie na szpitalnym krzesełku.
Spotkanie z psychologiem może pomóc mu zrozumieć, że jego rola jest równie istotna, a zadanie, jakim jest opieka nad domem i pozostałą częścią rodziny, chociaż niełatwe, stanowi ogromne wsparcie dla drugiego rodzica. U psychologa będzie miał możliwość porozmawiania o swoich wątpliwościach, lękach i trudnych emocjach, które towarzyszą mu na co dzień, a którymi nie chce obciążać innych członków rodziny.