Kacper Kwieciński

Wesprzyj

 Medulloblastoma

 

Kacper ma 12 lat. Jeszcze niedawno był pełnym energii, radosnym chłopcem, który nie potrafił usiedzieć w miejscu. Biegał, skakał, śmiał się głośno i z zapałem budował skomplikowane konstrukcje z klocków LEGO. Uwielbiał naukę języka angielskiego, a w wolnych chwilach z ogromną cierpliwością lepił bajkowe postacie z plasteliny i kreatywnych drucików. Był dzieckiem ciekawym świata, pełnym planów i marzeń, typowym dwunastolatkiem, który dopiero zaczynał odkrywać, kim chce być.

 

Dziś Kacperek zmaga się z poważnymi konsekwencjami przebytej operacji. Wystąpił mutyzm oraz częściowy paraliż. Chłopiec, który jeszcze niedawno biegał po podwórku i skakał bez żadnych ograniczeń, teraz jest zmuszony leżeć, ucząc się wszystkiego od nowa. Każdy dzień to dla niego ogromny wysiłek i walka, której nie powinno toczyć żadne dziecko.

 

Pierwszymi objawami choroby były poranne wymioty oraz silne, uporczywe bóle głowy. Guz spowodował wodogłowie, dlatego konieczne było pilne założenie drenażu. 29 grudnia odbyła się operacja usunięcia guza. Niestety, nie udało się go usunąć w całości.

 

Święta Bożego Narodzenia 2025 roku miały wyglądać zupełnie inaczej. Zamiast rodzinnego stołu, zapachu choinki
i wspólnego kolędowania, Kacper spędził ten wyjątkowy czas w szpitalnej sali. To właśnie wtedy, razem z rodzicami, usłyszał diagnozę, która w jednej chwili wywróciła ich życie do góry nogami – medulloblastoma, złośliwy guz móżdżku.

 

Kacper jest obecnie w trakcie intensywnego leczenia chemioterapią. Przed nim długa i trudna droga – pełna rehabilitacji, leczenia oraz nadziei na poprawę. Jego rodzice robią wszystko, co w ich mocy, by pomóc synowi wrócić do zdrowia, jednak ta walka wymaga nie tylko siły, ale
i ogromnego wsparcia. Szpitalna rzeczywistość  to nie zabawa i szkoła, lecz badania, kroplówki, rehabilitacja oraz nieustanna walka z bólem i zmęczeniem. Każdy dzień podporządkowany jest harmonogramowi leczenia, a dziecięce marzenia musiały ustąpić miejsca strachowi i cierpliwemu czekaniu na poprawę.

 

Choroba Kacpra to dla niego i jego rodziny ogromna próba sił, cierpliwości i wiary. Szpital zabrała mu beztroskę, swobodę i codzienność, którą znał, ale nie odebrał nadziei. Wciąż jest tym samym wrażliwym, mądrym chłopcem, który marzy o powrocie do normalnego życia, do szkoły, do kolegów i do swoich ukochanych klocków LEGO.

 

Rodzice Kacperka z całego serca proszą o pomoc i wsparcie w tej nierównej walce o zdrowie i przyszłość ich syna. Każdy gest ma ogromne znaczenie i przybliża Kacperka do dnia, w którym znów będzie mógł biegać, śmiać się i cieszyć dzieciństwem.

 

Możesz zrobić imienny przelew internetowy na rzecz Kacpra, kierując wpłatę z dopiskiem: Kacper Kwieciński na konto PKO BP nr 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262.

Możesz przekazać darowiznę na rzecz Kacpra teraz, klikając przycisk: WESPRZYJ >

 

 

 



Program e-pity Copyright 2020-2021 e-file sp. z o.o. sp. k.