Mikołaj Karkuciński

Wesprzyj

mięsak prążkowanokomórkowy

Mam na imię Mikołaj i mam 19 lat. Razem z moją 13-letnią siostrą mieszkam w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej „Różany Zakątek” w Kutnie. Trafiłem tutaj na miesiąc przed diagnozą i z czasem to miejsce stało się dla mnie prawdziwym domem, a panująca tutaj atmosfera jest pełna bliskości i wzajemnego wsparcia. Utrzymuję również kontakt z rodzicami i starszą siostrą. Po ukończeniu 18 lat zdecydowałem, że dopóki się uczę, chcę pozostać w „Różanym Zakątku”.

 

Terapia pozostawiła również skutki, z którymi mierzę się do dziś. Rozwinął się u mnie zespół Fanconiego, doszło do porażenia nerwów lewej stopy, a dodatkowo zmagam się z częstymi i bolesnymi skurczami stóp.

 

Nie zawsze było łatwo. Podczas leczenia zdarzały się momenty załamania i ogromnego zmęczenia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Staram się jednak nie poddawać. Jestem osobą, która, kiedy upadnie, potrafi się podnieść i iść dalej. Pomimo tego, co mnie spotkało, dużo żartuję i staram się patrzeć na życie z optymizmem. Diagnoza była trudnym doświadczeniem również dla moich bliskich. Choroba mocno wpłynęła na całą rodzinę i każdy z nas potrzebował czasu, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Chcę jednak przede wszystkim patrzeć w przyszłość.

Moja choroba zaczęła się od bardzo silnego bólu nogi. Początkowo myślałem, że jest to skutek intensywnej jazdy na rowerze, jednak ból nie ustępował, a z każdym dniem stawał się coraz silniejszy. W pewnym momencie nie mogłem już zginać nogi. Trafiłem do szpitala, gdzie 4 listopada 2023 roku zdiagnozowano u mnie złośliwego mięsaka prążkowanokomórkowego umiejscowionego w lewej miednicy. Rozpoczęło się intensywne leczenie obejmujące chemioterapię dożylną, radioterapię oraz operacyjne usunięcie węzłów chłonnych pachwinowych po lewej i prawej stronie. Po zakończeniu tego etapu rozpocząłem chemioterapię podtrzymującą w tabletkach.

 

W 2025 roku choroba powróciła. Tym razem zmianę wykryto w lewym mięśniu biodrowym. Konieczne było ponowne rozpoczęcie intensywnego leczenia oraz operacja, podczas której usunięto mięsień objęty chorobą. Leczenie po wznowie zaplanowano do około końca sierpnia 2026 roku.

 

Nie zawsze było łatwo. Podczas leczenia zdarzały się momenty załamania i ogromnego zmęczenia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Staram się jednak nie poddawać. Jestem osobą, która, kiedy upadnie, potrafi się podnieść i iść dalej. Pomimo tego, co mnie spotkało, dużo żartuję i staram się patrzeć na życie z optymizmem.

Diagnoza była trudnym doświadczeniem również dla moich bliskich. Choroba mocno wpłynęła na całą rodzinę i każdy z nas potrzebował czasu, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Chcę jednak przede wszystkim patrzeć w przyszłość.

 

Od września 2026 roku rozpoczynam naukę w pierwszej klasie liceum. Mam swoje plany – chcę zdać maturę, dalej się rozwijać i realizować kolejne cele. Choroba zmieniła wiele w moim życiu, ale nie odebrała mi nadziei, poczucia humoru ani wiary w to, że przede mną jeszcze wiele dobrych rzeczy. Wciąż mam też mnóstwo zainteresowań. Uwielbiam składać zestawy LEGO, interesuję się stolarstwem, muzyką, grami komputerowymi, szachami, nowymi technologiami i motocyklami. Staram się rozwijać swoje pasje i czerpać radość z codziennych chwil.

 

Najbardziej tęsknię za zdrowiem i normalnym życiem. Chcę móc realizować swoje plany, rozwijać pasje i po prostu patrzeć w przyszłość.

 

Możesz zrobić imienny przelew internetowy na rzecz Mikołaja, kierując wpłatę z dopiskiem Mikołaj Karkuciński i na konto PKO BP nr 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262.

 

Możesz przekazać darowiznę na rzecz Mikołaja, klikając przycisk: WESPRZYJ

 

 



Program e-pity Copyright 2020-2021 e-file sp. z o.o. sp. k.