Tymoteusz Czarnecki

Wesprzyj

białaczka limfoblastyczna

Jeszcze do niedawna dni Tymoteusza wypełniały zabawy, prace plastyczne i spotkania z ukochanym sąsiadem Michałkiem. Czteroletni chłopiec z Grzymkowice, niewielkiej miejscowości położonej między Łodzią a Warszawą, jest pogodnym i pełnym energii dzieckiem. Uwielbia malować, wycinać, lepić z plasteliny i wykonywać różne prace manualne. Na oddziale onkologicznym nie traci swojego uśmiechu – chętnie przytula personel medyczny i z radością częstuje ciocie cukierkami.

 

W kwietniu 2026 roku życie całej rodziny zmieniło się w jednej chwili. Tymoteusz zaczął skarżyć się na silny ból brzucha i nóg. Dolegliwości były tak duże, że nie miał siły stać o własnych nogach. Początkowo podejrzewano zapalenie wyrostka robaczkowego, dlatego 13 kwietnia trafił do szpitala. Po wykonaniu badań na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym został jednak natychmiast przewieziony na oddział onkologii dziecięcej. Diagnoza była niezwykle trudna – ostra białaczka limfoblastyczna.

 

Leczenie rozpoczęło się od razu. Rodzice wspominają, że wszystko działo się bardzo szybko i towarzyszyły im przede wszystkim strach oraz niepewność. Dziś wiedzą, że ich syn znajduje się pod opieką specjalistów, którzy każdego dnia walczą o jego zdrowie.

Dotychczas Tymoteusz przeszedł wiele wymagających badań i procedur medycznych. Wielokrotnie pobierano szpik kostny do badań, wykonywano punkcje lędźwiowe, badania rezonansu magnetycznego oraz USG. Obecnie punkcja lędźwiowa jest wykonywana przy każdym podaniu chemioterapii. Leczenie nie przebiega jednak bez przeszkód. Infekcje spowodowały konieczność czasowego wstrzymania terapii. Zapalenie ucha sprawiło, że Tymoteusz przestał jeść i pić, co wymagało żywienia pozajelitowego i opóźniło kolejne podanie chemioterapii. Niedługo później kolejna infekcja bakteryjna ponownie przesunęła leczenie.

 

Tymoteusz wychowuje się w kochającej, czteroosobowej rodzinie. Ma dziesięcioletnią siostrę Laurę, z którą łączy go wyjątkowa więź. Jak w każdym rodzeństwie, nie brakuje drobnych sprzeczek o zabawki, ale rodzice podkreślają, że dzieci bardzo się kochają. Choroba całkowicie zmieniła codzienność rodziny. Dom, który wcześniej zawsze tętnił życiem i był pełen odwiedzających, dziś musi pozostać miejscem izolacji, aby chronić Tymoteusza przed kolejnymi zakażeniami. Ograniczone zostały również spotkania z rówieśnikami i wspólne zabawy z przyjaciółmi.

 

Najbardziej wszystkim brakuje zwyczajnego życia – rodzinnych wyjazdów, wspólnego zwiedzania i spokojnych dni bez szpitalnych sal oraz kolejnych badań. Dziś codzienność Tymoteusza wyznaczają przede wszystkim leczenie i pobyty
w szpitalu.

 

Środki zebrane dla Tymoteusza zostaną przeznaczone na dojazdy do szpitala, zakup niezbędnych leków oraz pokrycie wydatków związanych z leczeniem i powrotem do codziennego funkcjonowania. Każde wsparcie to realna pomoc dla chłopca i jego rodziny w tej trudnej drodze.

Możesz zrobić imienny przelew internetowy na rzecz Tymka, kierując wpłatę z dopiskiem Tymoteusz Czarnecki i na konto PKO BP
nr 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262.

 

Możesz przekazać darowiznę na rzecz Tymka, klikając przycisk: WESPRZYJ

 


Program e-pity Copyright 2020-2021 e-file sp. z o.o. sp. k.